do góry
AVON TYRES
2Brally
ps-sport


Wypowiedzi przed Limanową


     

    Po trzy i pół miesięcznej przerwie Paweł Dytko powraca za kierownicę X-tej ewolucji Lancera, by powalczyć o podium w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski. Finałowe rundy w tym sezonie po raz pierwszy zostaną rozegrane na trasie w Limanowej..//

    Paweł Dytko - „Nie startowałem w ostatnich czterech wyścigach. Ostatni raz zdobywałem  punkty w Sopocie na początku lipca i dlatego też troszkę odwykłem od szybkiej jazdy. Na domiar złego, gdy zaplanowaliśmy testy przed wyścigiem, zimowa wręcz pogoda pokrzyżowała nam plany. Pomimo tego powracamy na finałowe rozdanie do Limanowej, choć tak naprawdę jeszcze niewiadomo czy wyścig się odbędzie, bo z tego co słyszałem w Limanowej leży gruba warstwa śniegu. W takich warunkach nie ma przecież szans na rozegranie zawodów. Głównym założeniem mojego team’u jest pojechać tu jak najszybciej i powalczyć o wygraną z Tomkiem Myszkierem, co dałoby mi tytuł 2-go wicemistrza Polski. Najważniejsze, żeby pogoda się poprawiła na tyle, by wyścig doszedł do skutku. Mam też nadzieję, że nasz przebudowany z powrotem po sezonie rajdowym na specyfikację wyścigową Lancer, bez problemów dojedzie do mety”. 

     

    Dariusz Łuczyński – „Nowa trasa, nowe wyzwanie”

    Dariusz Łuczyński, vice Mistrz Polski w klasie A-2000, przygotowuje się do startu w ostatnich dwóch rundach GSMP. O tytule vice-mistrzowskim już w najbliższą sobotę i niedzielę zadecyduje rywalizacja na podjeździe przez Przełęcz nad Ostrą..// Opolski kierowca, będzie walczył o punkty za kierownicą Citroena Xsara, z czterema konkurentami w klasie A-2000.


    Dariusz Łuczyński: Przed nami dwie ostatnie rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Jeszcze nie wszystkie karty zostały rozdane, o tytułach mistrzowskich i vice mistrzowskich rozstrzygnie rywalizacja na zupełnie nowej trasie, debiutującej w GSMP, która wiedzie przez Przełęcz przez Ostrą nieopodal Limanowej.
    Wielu z nas ma jeszcze coś do ugrania lub do stracenia, dlatego też na liście zgłoszeń widnieje prawie 70 pozycji. Jeśli nie przegramy z pogodą (śnieg) i obydwie rundy się odbędą, to mogą to być najciekawsze eliminacje GSMP w tym roku.


    Biorąc pod uwagę fakt, iż droga ze Starej Wsi przez Przełęcz nad Ostrą jest najdłuższą trasą w Mistrzostwach Polski (ma długość 6200 metrów), występuje na niej 35 zakrętów, jest bardzo szybka i większość zawodników nie zna specyfiki tej drogi, to naprawdę walka na ułamki sekund może dostarczyć niesamowitą ilość adrenaliny nie tylko nam zawodnikom, ale i kibicom.


    Mój start jest możliwy dzięki dużemu wsparciu, jakie uzyskałem od jednej z krakowskich firm. Dlatego też pragnę bardzo podziękować firmie Decor Prest, bez której mój udział w wyścigu w Limanowej stał pod dużym znakiem zapytania. Duże ukłony również dla moich stałych sponsorów: firmy Rosetex, Citroen Opole, Corotop oraz restauracji Salomon z Opola. Chciałbym także podziękować moim patronom medialnym: redakcji Internetowego Serwisu Sportów Samochodowych TopRally.pl, gazecie Auto-Moto Biznes, wyscigigorskie.pl i Radiu Eska Opole za dalsze wsparcie medialne.


    Serdecznie zapraszam wszystkich sympatyków wyścigów górskich i sportów samochodowych na trasy wyścigów i proszę o gorący doping, który zawsze motywuje mnie do walki. Zapraszam również na moją stronę internetową Europol Race Team, która znajduje się pod adresem www.europolteam.pl

     

    Piotr Oleksyk – nowa trasa nowe wyzwanie

    Ostatnie zawody, ostatnia walka, ostatnie kilometry i ostatnie spotkanie przed oficjalnym zakończeniem sezonu i rozdaniem tytułów mistrzowskich. Obecnie jestem na drugim miejscu w klasyfikacji HS-u więc chciałbym bardzo utrzymać swoje miejsce i wywalczyć tytuł.// Wicemistrza Polski grupy historycznej, która tak bogato nie była obsadzona od kiedy powstała. W tym roku wystartowało ponad 60 zawodników co jest swoistym ewenementem i pokazuje jak bardzo potrzebna była taka klasa.

    Jeśli chodzi o trasę to nic nowego nie powiem. Nie znam jej jak każdy z nas. Jedziemy tu po raz pierwszy i mam nadzieję, że uda mi się zapamiętać te wszystkie zakręty. Trasa jest szybka i trzeba się nieźle napocić, żeby przejechać niektóre z jej fragmentów. Do tego wszystkiego pogoda zrobiła psikusa i dookoła trasy mamy śnieg i całkowicie zimową atmosferę, której w wyścigach górskich jeszcze nigdy nie było.

    Zrobimy wszystko, żeby pokazać się jak najlepiej na zakończenie sezonu dla sponsorów firmy Czakram, Intertynk i agencji Elefant. To będzie też występ dla wszystkich kibiców, którym dziękuję za wspólnie spędzony sezon i dziękuję za doping.

    Do zobaczenia w Limanowej na trasie XV i XVI rundy GSMP.

     

    Tomasz Myszkier – potrzebne punkty do tytułu

    Pogoda spłatała nam figla i chyba wystartujemy w zimowym wyścigu górskim, nie na slikach ale z kolcami. Jak widać za oknami na południu jest mnóstwo śniegu i jestem bardzo ciekawy czy uda się go usunąć z górskiej trasy wyścigu GSMP Limanowa..//

    To ostatnie zawody świetnego i owocującego w różne zwroty akcji sezonu. Tylu zawodników w górach nie startowało jeszcze nigdy. Rywalizacja w grupie N była od pierwszych zawodów bardzo zacięta tak jak i w generalce. Do Limanowej jadę po punkty, które mogłyby zapewnić mi tytuł 2 Wicemistrza Polski 2009. Chciałbym powtórzyć ten sukces z poprzedniego roku ale Paweł Dytko jest bardzo szybki i wszystko okaże się podczas XV i XVI rundy. Z mojej strony muszę dać z siebie wszystko.

    Już dziś wybieram się na południe Polski bo mam do przejechania około 600 km, co w taką pogodę jaką mamy nad morzem i na południu nie będzie łatwe.

    Trochę szkoda ostatniej rundy w Załużu podczas której awarii uległa moja skrzynia biegów w Lancerze i nie ukończyłem XIV rundy GSMP i straciłem cenne punkty.

    Czekam na rozstrzygnięcie i do zobaczenia już w sobotę na trasie w Limanowej. Miejmy nadzieję, że zimowa pogoda odejdzie od jutra w zapomnienie i będziemy mogli ścigać się w górskich warunkach pogodowych złotej polskiej jesieni.

     

    OPOLSKIE RACING TEAM – po kolejny tytuł Mistrzów Polski

    Już po raz ostatni w tym sezonie zawodnicy Opolskie Racing Team wyjadą na trasy wyścigów górskich. Podczas XV i XVI rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski zaprezentują się w barwach Automobilklubu Opolskiego Marcin Kozłowski (Golf – HS-2000.//), Andrzej Wróbel (Golf – HS-2000), Paweł Dytko (Lancer Evo X – Open+2000) i Dariusz Łuczyński (Xsara A-2000). Nasi zawodnicy już podczas poprzednich rund zapewnili sobie tytuł Mistrzów Polski w klasyfikacji zespołowej tak więc występ Opolskie Racing Team w Limanowej będzie podsumowaniem kolejnego tytułu mistrzowskiego i koronacją naszych zawodników.

    Marcin Kozłowski:

    Już dawno temu udało mi się zapewnić tytuł Mistrza Polski w grupie HS i klasie do 2 litrów. Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu i do Limanowej jadę udowodnić i potwierdzić swoje mistrzostwo w sezonie 2009. Nie przegrałem ani jednej rundy ze swoją konkurencją i chciałbym bardzo dojechać do końca z pełną pula wygranych. To byłby wielki sukces jakiego nikomu jeszcze nie udało się ustanowić w GSMP.

    Trasa w Limanowej nie jest łatwa. Ma 6200 m i sporo zakrętów. Jest szeroka i szybka. To wszystko sprawia, że mam jeszcze większą ambicje na wygraną a to, że nikt nigdy jeszcze tu nie startował dodaje swoistego smaczku.

    Oprócz indywidualnego wyniku ogromnie cieszy drugi już z kolei tytuł Mistrzów Polski w klasyfikacji zespołowej jako Opolskie Racing Team. To ogromny sukces na który pracował cały zespół – ja, Andrzej, Paweł i Darek i nasz koordynator Łukasz Strzelecki, któremu należą się duże podziękowania za pracę jaką włożył w trakcie sezonu.

    Andrzej Wróbel:

    Ten sezon nie należy do moich najlepszych. Ciągłe problemy z samochodem nie skończyły się jeszcze i wczoraj musiałem wymieniać silnik w moim Golfie. Chcę jak najszybciej o nim zapomnieć i przygotować się dobrze do sezonu 2010. Z tego wszystkiego zapomniałem, że jestem obecnie na 3 pozycji w generalce grupy HS i klasy HS-2000. Muszę podczas Limanowej uzyskać dobry wynik i nie dać się wyprzedzić Adamowi Garbaczowi, bo to właśnie on jest moim największym konkurentem w tym momencie. Obie rundy muszę zakończyć na mecie.

    Pomimo moich problemów udało się zespołowi Opolskie Racing Team dojechać na 1 miejscu w klasyfikacji zespołowej i to zaliczam do wielkiego sukcesu ponieważ jest w tym i moja cegiełka i punkty, które uzyskałem podczas zawodów.

    Zapraszamy już 17 i 18 października na trasę 1 Wyścigu Górskiego Przełęcz pod Ostrą, gdzie 67 zawodników startujących w cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski powalczy ostatni raz o tytuły Mistrzowskie sezonu 2009. Oczywiście nie zabraknie i zawodników Opolskie Racing Team, którzy liczą na gorący doping wszystkich kibiców.

     

     

    Kuba Bień – kończę sezon z tytułem

    Ostatnie zawody w tym roku prawdopodobnie przebiegać będą w zimowej atmosferze. Mam nadzieję, że organizatorzy zrobią wszystko, żeby trasa była gotowa do sobotnich i niedzielnych zawodów bo mam ogromną ochotę pojeździć na tak długiej trasie..//

    Ja jestem gotowy, moje auto też jest w pełni przygotowane i chcę przypieczętować tym startem zdobycie tytułu Wice Mistrza Polski A-1600 w 2009 roku. To jest spełnienie moich marzeń i w końcu czuję, że potrafię pojechać swoim Saxo tak, żeby dojechać na wysokich pozycjach.

    Najważniejsze przed startem w Limanowej będzie zapoznanie się z trasą, która ma 36 zakrętów, 6200 m długości i 400 m różnicy wzniesień. Jestem ciekaw co z tego wyjdzie ale nie obawiam się. Pojadę równo i powinienem osiągnąć swój cel.

    Dziękuję kibicom za wsparcie wszystkim sponsorom za wspólny sezon i zaufanie jakim obdarzyli mnie a ja ich nie zawiodłem. Zapraszam na zawody już w najbliższy weekend do Limanowej.

     

    Grzegorz Duda – Szybko jak w tunelu

    Ciesze się bardzo na wyścig w Limanowej. Jak by nie patrzeć jadę praktycznie u siebie i tu chciałbym zakończyć sezon i obronę tytułu Mistrza Polski grupy A w Mistrzowskim stylu. Sześć kilometrów odcinka specjalnego to kawał trasy, który da się odczuć dojeżdżając do mety..//

    Ogladałem trasę na onboardzie umieszczonym w Internecie i jestem zachwycony odcinkiem drogi ze Starej Wsi do Przełęczy pod Ostrą. Odcinek jest piekielnie szybki i w niektórych miejscach trzeba zacisnąć zęby i jechać pełną rurą. Do tego brak szykan sprawia, że trasa staje się bezpieczniejsza. Generalnie wielkie słowa uznania dla organizatora oraz sponsorów a także dla samorządów lokalnych, które zrozumiały, że promocja poprzez sport jest czymś na co warto postawić. Trasa bariery jakie są na niej zlokalizowane daje poczucie jazdy jakby w tunelu.

    Jedno co może pokrzyżować nam nieco wspaniałą atmosferę to pogoda, która jak widzimy za oknami zaczyna plątać figle. Ale jak pamiętam GSMP Rościszów z 2008 roku czuje się świetnie na mokrym i widzę w tym swoją szansę.

    To już ostatnie zawody serii Górskich samochodowych Mistrzostw Polski 2009 dlatego chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich sympatyków sportów samochodowych do odwiedzenia XV i XVI rundy i oczywiście podziękować wam wszystkim za gorący doping i wspieranie mnie w sezonie 2009. Otrzymałem mnóstwo maili, które podgrzewają mnie do coraz szybszej jazdy i po cichu liczę na taki sam doping w sezonie 2010.

    Oczywiście podziękowania dla wszystkich koleżanek i kolegów startujących w tym roku w GSMP. Stworzyliśmy wspólnie wspaniałe widowisko, które stało się koronną dyscypliną sportów samochodowych w Polsce. Takiej frekwencji pozazdrości nam każdy. Zapraszam zawodników do startów w GSMP bo nigdzie indziej nie ma takiej atmosfery jak w górach.

    Wielkie podziękowania dla moich sponsorów, którzy wspierali mnie w startach: firmie Czakram Jacka Okońskiego, Blachdom Jana Głuca, GRP Darka Pałacka, firmie Mytnik Tomka i Piotra Mytników a także Firmie Steinhof Pana Marka Steinhofa firmie Redruk i V-tech. Liczę na obecność tych sponsorów w roku 2010 na trasach GSMP. Do współpracy podczas GSMP Limanowa na moim samochodzie przystępuje po raz pierwszy w historii wyścigów górskich zagraniczna firma z Emiratów Arabskich - Ranni. Wielkie dzięki dla portalu www.wyscigigorskie.pl, który wykonuje wspaniałą robotę, promując nasza dyscyplinę i ekipy Racing Team Promotion za obsługę medialną.

    Chciałbym tez podziękować organizatorom w trud włożony w organizację oraz władzom PZM z którymi nie zawsze umieliśmy znaleźć wspólny język, ale wierzę, że w sezonie 2010 pojedziemy po jednym torze.

    Zapraszam już w sobotę i niedzielę 17 i 18 października do Limanowej na zamknięcie sezonu GSMP.

     

     

    Kamil Baczyński – powracam jako debiutant

    Bardzo cieszę się, że mogę znowu startować w GSMP. Długa przerwa w tym sezonie sprawiła, że jestem głodny jazdy, jazdy i jeszcze raz jazdy. Tym razem wsiadamy do Hondy Civic na ostatnie rundy GSMP w Limanowej. Nowy samochód Open-2000, nowa trasa, która po raz pierwszy debiutuje w sezonie 2009 sprawiają, że czuję się jak debiutant z dużym bagażem doświadczeń.

    Rywalizacja będzie całkiem niezła bo jeździć z Romkiem Baranem czy Tomkiem Gajewskim to wielki zaszczyt i przyjemność. Teraz będę w stanie porównać się do najlepszych i ocenić swoje możliwości na sezon 2010, w którym mam zamiar zaliczyć pełny cykl startów.

    Trasa w Limanowej jest bardzo długa. Ponad 6000 m i 35 zakrętów powoduje, że już wczuwam się w to co będzie działo się już 17 i 18 października. Do tego wszystkiego ponad 400 m różnicy wzniesień sprawia, że jest to wyjątkowy wyścig całkowicie górski, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Trochę dużo prostych w początkowej części trasy ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie OK. i do mety dojedziemy na wysokim miejscu w klasie. Po cichu liczę na najniższe miejsce podium ale to jest motorsport i wszystko zweryfikuje moja jazda już w sobotę i niedzielę.

    Podziękowania dla  moich sponsorów: Toreuse.pl, Cross Jeanswear Co., Printa8 drukarnia cyfrowa, firmie Sokołów, Defrost, Painpol oraz Centrum handlowemu EACC, a także patronom medialnym Radiu Eska, Day&Night, oraz portalowi www.wyscigigorskie.pl.

     

    Tomasz Gajewski – liczę na ostrą walkę

    Wracamy na wyścigowe trasy górskie po dłuższej nieobecności spowodowanej startami na torze. Chyba dawno tak się nie zdarzyło, żeby wszyscy zawodnicy mieli równe szanse podczas startu w GSMP. Nowa trasa w Limanowej daje takie możliwości...// i tu upatruję swojej szansy na wygraną z Romkiem Baranem, który zapewnił sobie już tytuł Mistrza Polski. Moja pozycja w tym momencie jest nie zagrożona, ponieważ do zawodów nie zgłosił się Filip Mocie, który ostatnio jeździł bardzo szybko.

    Mam szanse na zajęcie 2 miejsca w klasyfikacji Open-2000 i dlatego trzeba powalczyć o punkty, pyzatym bardzo kusi ponad 6 kilometrów trasy, bo wreszcie będzie można się najeździć i mieć z tego radość. Na pewno pogoda dopełni wszystkiego, ale jak na ten moment zapowiada się deszczowy weekend wyścigowy jakiego dawno nie pamiętamy.

    Cel jest jeden dobrze się bawić, zdobyć punkty i powalczyć w klasie z 4 kolegami, którzy zgłosili się do 1 Wyścigu Górskiego Przełęcz pod Ostrą, a co najważniejsze pożegnać się na zakończenie sezonu z kibicami, których serdecznie zapraszam i liczę, że zapełnią trasę od startu aż do mety.

     

    Roman Baran – ostatnie zawody sezonu

    No i sezon dobiegł końca. Bardzo się cieszę, że ostatnie zawody zostaną rozegrane na nowej trasie w Limanowej. Ponad 6 kilometrów odcinka to cos nie spotykanego do tej pory w wyścigach górskich to już naprawdę kawał OS-u, na dodatek bardzo szybkiego typowo pod moje Clio, które lubi jeździć w okolicach 200 km/h.

    Samochód mam idealnie przygotowany do ostatniego pożegnalnego w tym sezonie wyścigu. Po tych zawodach Renault Clio RS, którym ścigałem się przez ostatnie cztery lata idzie na sprzedaż, a ja przymierzam się do szybkiej cztero napędówki.

    Na liście zgłoszeń jest pięciu zawodników w mojej klasie i po raz kolejny Tomek Gajewski na którego będę musiał bardzo uważać. Do tego Kamil Baczyński wystartuje szybką Hondą Civic więc liczę na mnóstwo dobrej sportowej rywalizacji z moimi kolegami.

    Tytuł Mistrza Polski w Open-2000 zapewniłem sobie już podczas GSMP Załuż i teraz muszę tylko pojechać bardzo szybko, żeby utrzymać drugie miejsce w grupie Open. Jeśli podołam zadaniu, to wtedy będzie to mój najlepszy sezon w karierze i wspaniałe pożegnanie Clio, które zapewniło mi kilka tytułów Mistrzowskich podczas naszej współpracy a co ważne nigdy mnie nie zawiodło.

    Jak na razie pogoda wskazuje na to, że będzie mokro, a i gdzie niegdzie chodzą słuchy o śniegu.

    Dziękuję za wsparcie moim sponsorom: firmie Szik sprzedającej części samochodowe, Grupie Handlopex, firmie Matador, Bendiks Rzeszów, Korporacji VIP producentowi okien i drzwi, firmie Carrera, firmie reklamowej Placard, NPT Kopacz, B3Studio Agencja reklamy oraz patronom medialnym: radio Via 103,8 Rzeszów, Nowiny Gazeta Codzienna oraz portalowi www.wyscigigorskie.pl, który wspiera mnie medialnie.

    Do zobaczenia 17 i 18 października na trasie ze Starej Wsi do Przełęczy pod Ostrą.