Broniący tytułu Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, Mariusz Stec zbudował kolejnego „potwora” na bazie Mitsubishi Lancera EVO IX i w najbliższy weekend zmierzy się z rywalami na podjazdach w Korczynie.
- Sezon zapowiada się fantastycznie. Powstał nowy zespół w barwach którego będę walczył o obronę korony – Mariusz nie kryje entuzjazmu – Motoricus Motorsport to przedsięwzięcie dzięki któremu, mam nadzieję, będę mógł się rozwijać i realizować kolejne założenia. Na ten rok cel jest jeden – obronić tytuł, ale również ustanowić kilka nowych rekordów. Atrakcji dla kibiców na pewno więc nie zabraknie.
Zapraszam wszystkich na trasę pięknej Korczyny i oczywiście do kibicowania zespołowi Motoricus Motorsport który wspierają ATS, MOMO, SONAX i HANKOOK.
Piotr Oleksyk – nowy sezon nowy team
Jestem spragniony jazdy po przerwie między sezonami, a start w Korczynie w najbliższy weekend już przynosi mi wiele satysfakcji. Nowy sezon zaczynam z nowym zespołem Tarnów Racing Team, z którym zamierzamy powalczyć o tytuł m mistrzowski w klasyfikacji sponsorskiej. Tu na pewno będziemy musieli stoczyć ostrą walkę z dwukrotnymi Mistrzami Polski – Opolskie Racing Team. Ogromny szacunek dla nich, ale mamy nowy sezon, nowe wyzwania i trzeba pokazać się z jak najlepszej strony, a wygra… lepszy.
Moje wyścigowe Clio zostało podczas zimowej pory roku całkowicie przebudowane. Rozebraliśmy go na części pierwsze i od początku złożyliśmy. Jeśli sprzęt będzie się spisywał, to liczę na wysokie miejsce na koniec sezonu. Nie będę teraz zgadywał jakie bo to zweryfikują poszczególne wyścigi.
Korczyna to wspaniały wyścig. Cieszę się, że usunięto szykanę, która chyba wszystkim przeszkadzała teraz tylko pozostaje kwestia kto kiedy naciśnie na hamulec przed pierwszym zakrętem po długiej prostej tuż po starcie. To zapewne przesadzi o zwycięstwie w historyku.
Dziękuję moim sponsorom, którzy wspierają moje starty: Czakram – oficjalny dystrybutor marki BRC samochodowych instalacji gazowych, Duda Motorsport, Agencji reklamowej Elefant, Montex i chłopakom z Tiger Rally Team, którzy składali mój samochód. Tak jak w roku poprzednim moim PR zajmie się ekipa wyscigigorskie.pl, która robi świetną robotę w promowaniu wyścigów górskich w Polsce.
Zapraszam kibiców na trasę z Korczyny do rezerwatu Prządki, gdzie już 1 i 2 maja będziemy się ścigać aby zaspokoić nasze i wasze oczekiwania.
Krzysztof Siwek – debiut po 5 letniej przerwie
Cały jestem szczęśliwy, że wreszcie po 5 latach przerwy w ściganiu się mogę wsiąść do wyścigowego samochodu i wystartować w GSMP 2010. Plan jest ambitny, bo zakładam starty w pełnym cyklu wyścigów górskich 2010. Przez ostatnie lata mocno byłem zajęty pracą, a wyścigi siedziały mi w głowie. Ważne, że się udało i teraz mogę liczyć na świetny fun. Bo o to chyba chodzi w wyścigach, żeby było jak najwięcej radości ze startów i pewnego rodzaju wyciszenia się od codzienności.
Nie ukrywam, jestem trochę zestresowany ale fakt startu na trasie w Korczynie daje mi wiele motywacji. Lubię ten rajdowy techniczny odcinek. Jest szybko, są zakręty i na pewno będę musiał popracować nad swoim stylem jazdy.
Tak jak 5 lat temu i tym razem pojadę w klasie A-1600 Hondą Civic. To sprawdzony samochód, może nie do końca w specyfikacji grupy A ale jakoś trzeba rozpocząć sezon. Brak treningu na pewno doskwiera, dlatego I i II rundę potraktuję testowo.
Szkoda, że nie ma mocnych samochodów w A-1600 takich jak C2R2, ale z drugiej strony to daje mi pole do popisu i możliwość zdobycia dobrego miejsca. Cel jest taki żeby się rozjeździć, sprawdzić i przypomnieć sobie jazdę na sliku.
Od początku sezonu będę zawodnikiem Opolskie Racing Team i liczę na pomoc moich kolegów z zespołu Marcina Kozłowskiego i Darka Łuczyńskiego. Mam nadzieję, że przyłączę się do walki o 3 już tytuł Mistrzów Polski w klasyfikacji sponsorskiej.
Bardzo wielkie podziękowania należą się moim sponsorom, którzy umożliwili mi start w sezonie 2010: firmie Euroservices, Grand Tour Venus oraz firmie Protec. O całą stronę medialną zadba ekipa TEAM PROMOTION Łukasza Strzeleckiego, która prowadzi portal www.wyscigigorskie.pl.
O zobaczenia już jutro w Korczynie. Liczę na doping wszystkich fanów motorsportu, bo to w końcu dla was ścigamy się na trasach wyścigów górskich.
Grzegorz Dul – lancer z energiąWyścig w Korczynie to dopiero trzecie zawody cyklu GSMP w których będę startował. Podobnie jak w końcówce poprzedniego sezonu będę startował Mitsubishi Lancerem Evo 8. W przerwie zimowej samochód przypomniał sobie swoje rajdowa korzenie na warszawskiej Barbórce i podczas Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza w Wieliczce. Była to okazja do zdobycia nowych doświadczeń i jazdy slajdami ku uciesze kibiców, jednak teraz nadchodzi to o co w sporcie samochodowym chodzi, jazda na czas i walka o ułamki sekund. Auto jest do niej gotowe, solidnie przygotowane prze niezawodny krakowski High-Tec, kierowca miejmy nadzieje również. Dzięki sponsorowi, firmie Autopart z Mielca auto jest teraz niebieskie i naładowane energią. Do zobaczenia na starcie.
Tarnów Racing Team - oficjalnie zaprezentowanyDziś odbyła się oficjalna prezentacja nowego zespołu pn. \"TARNÓW Racing Team\".
Zawodnicy Auto Moto Klubu Tarnowskiego zaprezentowali się podczas uroczystej Gali Sportu Miasta Tarnowa,
która odbyła się na terenie hotelu \"Cristal Park\".
Wśród ponad 100 zawodników różnych dyscyplin sportowych
nagrody za rok 2009 z rąk Prezydenta Miasta Tarnowa otrzymali: Piotr Oleksyk, Jakub Bień, Waldemar Janecki, Adam Garbacz, Radosław Pogan oraz Piotr Passek.
Na zakończenie gali vice prezes AMK Tarnów, a jednocześnie manager zespołu Zbigniew Kotarba oficjalnie zaprezentował wszystkim gościom cały zespół, dziękując Prezydentowi Miasta - Panu Ryszardowi Ścigała za honorowy patronat i pomoc przy jego utworzeniu.
Oprócz wyżej wymienionych zaprezentowali się także nowi zawodnicy AMK Tarnów: Konrad Kras, Marcin Kózka i Krzysztof Steinhof, którzy weszli w skład \"TARNÓW Racing Team\".
Tym samym został powołany \"do życia\" najliczniejszy w Polsce team, który będzie walczył o tytuł Mistrza Polski
w klasyfikacji zespołów sponsorskich Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2010.
Już w najbliższy weekend cały zespół wystartuje w 1 i 2 rundzie GSMP, które odbędą się w Korczynie koło Krosna, gdzie zapraszamy wszystkich kibiców.
Debiutujący w tym roku w nowym samochodzie Mitsubishi Lancer Ultraleggera Tomasz Mikołajczyk wraz z zespołem Race Rent pojawi się już na I i II rundzie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Krakowski zawodnik po testach w Kamieniu Śląskim powalczy o pierwszą trójkę klasyfikacji generalnej.
Tomasz Mikołajczyk
Dzielą nas dwa dni od wyjazdu do Korczyny. Wracam na wyścigowe trasy po rocznej przerwie, kiedy to ostatni raz brałem udział w zawodach właśnie w Korczynie. Rok temu, mój występ zaliczam do ba rdzo udanych. Drugie miejsce podczas I rundy 2009 i świetny występ podczas II rundy gdzie udało mi się wygrać zawody zapowiadają duże emocje podczas tegorocznych inauguracyjny zawodów. Wreszcie udało się wstrzelić w bardzo liczną grupę aut klasy open+2000 i to mnie cieszy.
Jeszcze dwa miesiące temu miałem duże oczekiwania związane z tym startem. Rok temu wygrałem 3 z 4 podjazdów wyścigowych i miałem fajną przewagę punktową nad Mariuszem Stecem, a teraz nowe auto i miało być lepiej. Niestety, Ultraleggera padła ofiarą własnej popularności. Od momentu jej prezentacji w Wieliczce serwis Racerentu przeżywa oblężenie i zabrakło czasu na porządne testy. W dodatku robione na zamówienie tytanowe zawieszenie firmy Intrax przyszło w za twardym set-upie, a chmura wulkanicznego dymu zatrzymała naszą turbinę gdzieś nad Europą, no nie wiemy gdzie. Teraz na Redzie mamy 530KM i to może być trochę mało. Czekając na miękkie sprężyny i Garetta GT 35 możemy liczyć na miejsce w okolicy pierwszej trójki i to byłoby OK. Obiecuje że na Cisną nie będzie już narzekania tylko twarda walka o pierwszy plac. Zapraszam wszystkich Sympatyków Racerentu do Korczyny i proszę o gorący doping.
Grzegorz Duda – start po kolejny tytuł mistrzowski
Wreszcie startujemy kolejny sezon GSMP. Ponad pół roczna przerwa nikomu nie służy a i jeździć się chce. Rywalizację zaczynamy można powiedzieć od mojej rodzinnej rundy w Korczynie. Bardzo lubię ta trasę, jest szybka, techniczna z dużą ilością sekwencyjnych zakrętów. Tym razem bez szykany po prostej startowej więc będziemy walczyli o nowe rekordy trasy.
Pozostaje w swoim A grupowym Lancerze, ale w nieco osłabionej wersji. Ściagnęliśmy troche koni z powodu okrojonego budżetu na tegoroczne starty. Jak wiemy części profesjonalne są bardzo drogie, a wymiana skrzyni, dyfrów i innych zabawek kosztuje. Jeśli uda się zmodyfikować budżet i dojdzie dodatkowy zastrzyk gotówki, powrócimy do ustawień z poprzedniego sezonu.
Niestety nie pojadę też samochodem z napędem gazowym. Projekt został zakończony, jesteśmy w każdej chwili gotowi do zamontowania systemu gazowego i wtedy będę ścigał się Lancerem na CNG. Będzie to pierwszy tego typu samochód w Polsce i mam nadzieję, że sponsorzy określą się w najbliższym czasie co do takiego rozwiązania.
Przed publikacją listy zgłoszeń miałem jeszcze nadzieję, że zobaczymy więcej szybkich wozów i wielu debiutantów, ale zapewne nie wszyscy zdążyli z przygotowaniem swoich wyścigówek i miejmy nadzieję zobaczymy się już w Cisnej.
Pozostaję na sezon 2010 z moimi sponsorami: Czakram Jacka Okońskiego, Blachdom Jana Głuca, GRP Darka Pałacka, firmie Mytnik Tomka i Piotra Mytników a także Firmie Steinhof Pana Marka Steinhofa firmie Redruk i V-tech. Obsługa medialna to ekipa TEAM PROMOTION, która prowadzi portal www.wyscigigorskie.pl.
Zapraszam wszystkich kibiców do Korczyny, którzy tak świetnie dopingowali mnie w roku 2009. To dzięki waszym mailom do mnie i informacjom jakie zostawiacie na portalu nasza-klasa.pl wiem, że warto się ścigać. Bez was ten sport by nie istniał.
Arek Siewierski – rywalizacja w czubieDo I i II rundy GSMP w Korczynie podchodzę bardzo na luzie. Wystartuję wszystkim dobrze znanym samochodem Ford Escort RS w grupie samochodów historycznych. W tym roku organizatorzy pomieszali samochody historyczne i podzielili je na grupy wiekowe. Na pewno złożę pismo o start z samochodami nowszymi bo mój ford z lat 70 śmiało może rywalizować z autami z lat 80. To trochę niepotrzebny podział bo zmniejsza się liczba zawodników w poszczególnych klasach, ale jeśli ma to przynieść jakiś oczekiwany efekt to oczywiście jestem za tym podziałem.
Moje założenie na Korczynę to bardzo bojowa jazda z myślą o dobrym wyniku i rywalizacji w czubie grupy HS. Nie miałem okazji potrenować przed sezonem ponieważ praca zawodowa i nieobecność w Polsce nie pozwoliła mi na to. Można powiedzieć, że pojawię się w Polsce w czwartek i pakuję wszystkie rzeczy i jedziemy do Korczyny. Tam dopiero będzie chwila czasu żeby przejechać się moim Fordem i przypomnieć sobie wszystko.
Lubię szybka jazdę bo sprawia mi wiele frajdy, a do tego pozwala oderwać się od rzeczywistości i chociaż na chwilę myśleć tylko o zawodach, spotykać się z przyjaciółmi, z którymi tworzymy wielką wyścigową rodzinę. To w tym sporcie jest najlepsze, że można spędzić wolny czas na tym co się lubi i porywalizować z innymi kierowcami w bardzo bezpiecznych warunkach zamkniętej specjalnie wytyczonej trasy.
Z ciekawostek mogę powiedzieć, że obecnie pracujemy nad nowym projektem samochodu, którym w sezonie 2011 wyjadę na drogi. Będzie to już bardzo poważne auto z całym stadem koni najlepszej rasy.
Chciałbym podziękować również sponsorom, którzy umożliwili mi występy w sezonie 2010 na trasach wyścigów górskich: firmom Broda System, MPD PolArab oraz firmie 3BStudio, a także portalowi www.wyscigigorskie.pl, który już kolejny rok będzie prowadził mój PR oraz pełną obsługę medialną podczas zawodów. To świetny zespół i wart polecenia każdemu zawodnikowi.
Do zobaczenia na trasie wyścigu, trzymajcie za mnie kciuki no i oczywiście czekam na gorący doping z waszej strony bo nie często można zobaczyć tak fajne historyczne auto z lat 70 jak moje w rywalizacji sportowej na polskich trasach.
Aleksander Michałowski – Różowa Pantera
Właśnie kończymy prace nad moim nowym samochodem, który ma być 100% gotowy na I i II rundę w Korczynie. Pod pseudonimem „Różowa Pantera” bo tak wszyscy nazywają mój samochód kryje się niesamowity potwór. Muszę przyznać, że wizualnie moje nowe autko to naprawdę niesamowite cacuszko. Blisko 600 koni mocy i całość przygotowana do wyścigów sprawia ogromne wrażenie a czy sprawi frajdę podczas jazdy okaże się już w najbliższy weekend.
Samochód został kupiony w Wielkiej Brytanii. Tam też startował w wyścigach torowych, więc jest to typowy bolid wyścigowy, który bardzo różni się od naszych rodzimych wyścigówek, które de facto są samochodami rajdowymi.
Jestem nieco zestresowany przed pierwszym wyścigiem, bo zmiana mojej Integry na topowego Lancera, który ma 600 koni to jak przesiadka z malucha do ferrari. Szerokie koła jakie są zastosowane w moim Lancerze, świetne zawieszenie KW sprawi, że to auto będzie poruszało się po trasach bardzo szybko i w momencie kiedy zgramy się razem będzie maszynką do wygrywania.
Czekam na pierwsza konfrontację z prawdziwa trasą wyścigową, bo na testy nie mieliśmy czasu. Mam nadzieję, że wszyscy kibice pomogą mi w moim debiucie za kierownicą Różowej Pantery i wspólnymi siłami okiełznamy tego potwora. Chciałbym podkreślić, że ten start traktuje całkowicie treningowo i nie będzie żadnego napalania się na wynik. To ma być naprawdę przyjemność i ucieczka od spraw życia codziennego.
Zapraszam na portal www.wyscigigorskie.pl, który jest moim patronem medialnym i zajmuje się pełną obsługą PR w sezonie 2010. Tam na pewno zobaczycie pierwsze filmy i ujęcia mojej wyścigówki.
Kamil Baczyński – przesiadka do topowego Clio
Nowy sezon rozpoczynam w nowych barwach klubowych. Od 2010 roku będę ścigał się w GSMP w kolorach Automobilklubu Rzeszowskiego. Spora grupa zawodników z tego klubu startuje w cyklu wyścigów górskich więc będzie z kim powalczyć w ramach jednego klubu ale i uzyskać nowe wsparcie i zawiązać nowe znajomości wyścigowe.
Wyścigi w Korczynie w latach poprzednich kończyłem z różnym szczęściem ale tym razem jestem dobrze przygotowany i co najważniejsze nie mam dystansu do tej trasy. Lubię jak jest szybko i bardzo technicznie, a takie właśnie warunki panują na 4,5 kilometrowej trasie z rynku w Korczynie do rezerwatu w Prządkach.
Dzięki moim sponsorom ZPM Tabor Dębica, JVC, Giga TV, Printab, Painpol oraz Defrost pierwsze rundy GSMP pojadę topowo przygotowanym Renault Clio R3 ze stajni 2BRally. Nie udało się potestowac tego nowego wspaniałego samochodu i będę zmuszony po raz kolejny poznawać wyścigówkę podczas zawodów.
Już od 5 miesięcy nie mogę się doczekać startu i roznosi mnie na lewo i prawo. Jednak adrenalina jaką dostarcza wyścig nie jest w stanie zostać zastąpiona przez inne uciechy życia codziennego. Założenie to pojechać jak najszybciej, jak najlepiej i sprawić moim kibicom i kolegom z Automobilklubu Rzeszowskiego niespodziankę już podczas inauguracji sezonu.
Moje starty w 2010 roku wspiera medialnie Radio Eska, a całą obsługą medialną zajmie się już kolejny rok ekipa portalu www.wyscigigorskie.pl, gdzie znajdziecie najświeższe informacje z wyścigowych tras.
Zapraszam 1 i 2 maja do Korczyny i liczę na gorący doping tysięcy kibiców.
Michał Bochenek:
Przygotowania do pierwszej eliminacji dobiegają końca. Już tylko kilka dni dzieli nas od Wyścigu Górskiego „Prządki 2010”, który rozegrany zostanie w najbliższy majowy weekend. Wystartuję w klasie A-2000 Hondą Integra. Myślę, że samochód jest bardzo dobrze przygotowany, na testach byłem bardzo zadowolony z jazdy, aczkolwiek wszystko zweryfikują zawody.
Obsada klasy na pewno jest bardzo mocna. Zawodnicy są doświadczeni i mają za sobą już pierwsze starty w tym sezonie. Rywalizacja z konkurentami nie będzie łatwa, bo nikt skóry tanio nie sprzeda.
Jedziemy na mojej ulubionej trasie, którą bardzo dobrze znam. Nie zapominam jednak o tym, że u siebie są najtrudniejsze zawody..
Dobre przygotowanie do zawodów to w dużej mierze zasługa Perła Browary Lubelskie, Glob Cars Service oraz Rebel Forever, którzy wspierają mnie w tym sezonie.
Mam wielu kibiców w Krośnie i okolicach, których postaram się nie zawieść. Do zobaczenia na trasie w Korczynie.
Mirosław Pryga:Nowy sezon, nowe auto, nowe wyzwania i niesamowity głód jazdy. Tak krótko można opisać zbliżające się wielkimi krokami, rozpoczęcie zmagań na trasach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Do tego sezonu przystępujemy razem z zespołem SODO - MOTORSPORT z wielką wolą walki. Sezon 2010 rozpoczyna znana i lubiana przez zawodników eliminacja GSMP „Prządki 2010” w dniach 1 i 2 Maja 2010. Jest to również trasa która darzę dużym sentymentem, ponieważ tutaj po raz pierwszy skoczyła mi adrenalina po zapaleniu się zielonego światła na semaforze startowym w rynku w Korczynie. Tak jak już mówiłem, do nowego sezonu wjeżdżamy nowym autem. Będzie nim Renault Clio RS jeżdżące wcześniej w WSMP. Samochód jest dużo bardziej zaawansowany technicznie od naszej poprzedniej broni, jest zbudowane z myślą wyłącznie o wyścigach, co da nam możliwość walki o wyższe lokaty. Razem z samochodem zmieniamy grupę z „A” na „OPEN”, nie obronię więc tytułu z zeszłego sezonu ale oczywiście chcę osiągać jak najlepsze wyniki w klasie „OPEN-2000” i tutaj także powalczyć o mistrzostwo.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich kibiców sportów samochodowych w szczególności GSMP i do zobaczenia podczas I i II rundy w Korczynie.
Nasze starty wspierają: „TOI TOI POLSKA”, „LERG” Pustków, „MT NET”, „MG PROJEKT”, kantor „GROSZ MYSZCZUK”, „MEGA” Mariusz Szymaszek, „TABSOL”, „EDO”, bar „CASABLANKA”
Dariusz Łuczyński:
Mój start w I i II rundzie GSMP stał pod dużym znakiem zapytania. Raz, w przerwie wyścigowej urodził mi się syn Pawełek, i całą uwagę poświęcam mojemu następcy za kierownicą. Dwa udało się uzbierać budżet aby wystartować w GSMP 2010.
Samochód pozostaje ten sam czyli mój Citroen Xsara. Niestety nie było czasu potrenować ani wprowadzić wymaganych modyfikacji w samochodzie, bo całość budżetu zainwestowałem w brykę mojego syna, a wiecie, że niezła fela i chromy muszą być, żeby był pełny lans J.
Jestem spragniony szybkiej sportowej jazdy. Już od pięciu miesięcy nie mogłem się doczekać startu w Korczynie. Jak widać na nieoficjalnej liście zgłoszeń mam sporą konkurencję w A-2000, co zapowiada ciekawa walkę od samego początku.
Korczyna jest szybka, techniczna ale i bardzo mi odpowiada. To tu próbowałem i stawiałem swoje pierwsze kroki w Xsarze i Clio Sport. Czekam na pierwszy podjazd zapoznawczy a potem wszystko potoczy się tak jak powinno.
Razem z Marcinem jedziemy po punkty dla Opolskie Racing Team, więc na pewno postaram się nie zawieść kolegów z zespołu ani naszych kibiców.
Zapraszamy na trasę z Korczyny do rezerwatu w Prządkach już 1 maja od godziny 10.
Mamy nadzieję, że w rywalizacji z najszybszymi polskimi góralami Opolskie Racing Team wypadnie jak zawsze ponad normę i sprawi po raz kolejny wielką niespodziankę swoim kibicom i wszystkim sympatykom sportów samochodowych.
Zapraszamy na I i II rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski do Korczyny już 1 i 2 maja – czyli w długi majowy weekend.
Marcin Kozłowski:
Bardzo się cieszę, że kolejny sezon wyścigów górskich już przed nami. Już 1 i 2 maja rozpoczynamy zmagania w Korczynie, gdzie wystartujemy razem z 5 innymi zespołami zgłoszonymi do klasyfikacji zespołowej. Jak widać konkurencja rośnie z roku na rok i musimy się bardzo postarać, żeby wygrać pierwsze zawody w tym sezonie i już od początku mocno zaatakować rywali.
Podczas I i II rundy pojadę dobrze znanym żółtym Golfem. To bardzo dobry i sprawdzony samochód. Sporo w niego zainwestowałem i śmiało mogę powiedzieć, że to jest maszyna do wygrywania. Jak pokazał sezon 2009, to auto wygrywa nawet z Lancerami. Powoli szykuję się do prezentacji nowej broni, którą bardzo możliwe wyjadę na trasy w tym roku. Wszystko zależy od tego czy ktoś kupi Golfa.
Korczyna to specyficzna trasa, bardzo szybka i wymagająca. Tym razem jedziemy bez szykan czyli można spodziewać się rekordów trasy, i niesamowitych prędkości po długiej prostej od startu. To jak kto przejedzie pierwszy zakręt będzie ustawiało klasyfikację.
Jesteśmy bardzo mocno zmobilizowani do walki i życzymy naszym rywalom jako zespół sportowej rywalizacji. Niech wygrają najszybsi.
Roman Baran – pozostaje w Clio
Rozpoczynamy kolejny sezon Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, a ja niestety dalej za kierownicą mojego Renault Clio RS. Bardzo chciałem wystartować od pierwszych zawodów nowym czteronapedowym samochodem, ale niestety nie udało się sprzedać ani wynająć mojego Clio. Nie chciałem, żeby taki samochód stał pod chmurką i zdecydowaliśmy, że pierwsze zawody jadę dobrze znanym wszystkim kibicom biało-żółtym Clio.
Jeśli od następnych zawodów znalazłby się kupiec na to szybkie auto, które zbudowane jest do wygrywania ośki lub ktoś, kto chciałby go wypożyczyć, to na pewno wsiadam do mojego Lancera i walczę o generalkę z samochodami +2000.
Korczyna to jak na początek sezonu świetna pobudka. Nie siedzieliśmy wszyscy w naszych wyścigówkach blisko pół roku, a Korczyna obudzi nas już na pierwszej prostej, na której od tego roku zlikwidowana została szykana. Będzie na pewno szybko, bo to trasa, która wymaga nie lada umiejętności i mocnego skupienia a co najważniejsze zaciśnięcia zębów, na niektórych zakrętach, które przechodzimy 150 km/h.
Chciałbym wygrać ośkę podczas I i II rundy, do tego dołożyć jak najlepsze miejsce w generalce, żeby pokazać się podczas inauguracyjnych rund GSMP z jak najlepszej strony.
Dziękuję moim sponsorom, którzy kolejny rok są ze mną: Szik – części samochdoowe, Grupa Handlopex, Matador, opona.pl, Bendiks Rzeszów, Korporacja VIP – producent okien i drzwi, Carrera sport, NPT Kopacz, B3Studio, firmie Placard, a takrze moim patronom medialnym gazecie Nowiny – gazeta codzienna, Radiu Via 103,8 i portalowi www.wyscigigorskie.pl, który dba o całą oprawę medialną moich startów.
Zapraszam już 1 i 2 maja na trasę w Korczynie.