Wyścigi górskie w Siennej rozpoczęły się o godzinie 10.00 w przepięknej wakacyjnej pogodzie. Tłumy kibiców, zgromadzonych na 2770 m trasie nie zawiodły się i wszyscy fani motorsportu mogli oglądać wspaniałe widowisko sportowe.
Tuż za Stecem i Badorą trzecie miejsce należało do bardzo szybkiego Aleksandra Michałowskiego, który już w czwartek zapowiadał powrót do wysokiej formy i powtórkę wyniku z Sopotu, kiedy to pierwszy raz w swojej karierze otrzymał puchar za 3 miejsce w klasyfikacji generalnej.
„Jestem niezmiernie zadowolony, w końcu moja Różowa Pantera jeździ tak jak powinna. Przygotowaliśmy ją naprawdę dobrze. Dodatkowa moc silnika przyniosła oczekiwane efekty i sobota w Siennej została zaliczona do jednych z moich najlepszych startów – powiedział na mecie Aleksander Michałowski.
Czwarte miejsce po ostrej batalii przypadło Waldkowi Kluzie, który utrzymuje się na drugim miejscu rocznej klasyfikacji GSMP 2010. Paweł Dytko, niezadowolony z ustawień swoich hamulców pojechał dwa bardzo równe podjazdy, co w efekcie końcowym dało mu piąte miejsce.
Grupa A została wygrana przez Grzegorza Dudę, który wyprzedził Andrzeja Papamichalisa i Bogdana Bożyka w Fabii WRC.
W N-ce niepokonany od pierwszych zawodów sezonu 2010 Grzegorz Dul ponownie triumfował wyprzedzając Michała Sowę i Wojtka Bełtowskiego.
W klasyfikacji samochodów przednio napędowych rewelacja okazał się Teodor Kocur. Tuż za nim w walce również w klasie Open-2000 dojechał do końca sobotnich zawodów Roman Baran, a trzeci Piotr Oleksyk w historycznym Renault Clio, zwycięzca generalki samochodów historycznych.
HS zdobyty przez Oleksyka, był również szczęśliwy dla Jerzego Gołębiowskiego (zajął drugie miejsce) oraz dla marka Pawlaka, który zdobył w tym sezonie swoje pierwsze miejsce na podium w generalnej klasyfikacji historyków.
Już od rana nie obyło się bez wypadków. Podczas pierwszego podjazdu treningowego Tomasz Fliśnik dachował swoim Oplem Astrą. Na szczęście zawodnikowi nic się nie stało, ale samochód spisany został na straty. Pechowcem okazał się również w treningach Konrad Kras zaliczając dach. Na szczęście obrażenia samochodu okazały się na tyle delikatne, że Konrad wystartował do podjazdów wyścigowych, tym samym kończąc sobotnie zawody.
Pecha już w zapoznaniu miała Ewa Wójtowicz, której posłuszeństwa odmówił silnik C2R2 Max. Na niedzielne zawody Ewa zapowiedziała powrót z nowym silnikiem, ściągniętym z Czech.
Zapraszamy do śledzenia niedzielnej relacji na portalu www.wyscigigorskie.pl, jutro opublikujemy dla was nowe onboardy Mariusza Steca i Piotra Ilnickiego oraz Andrzeja Papamichalisa.
XI RUNDA GSMP
1. Mariusz Stec - Mitsubishi Lancer Evo IX 3.05,295 (1. Open+2000)
2. Andrzej Badora - Mitsubishi Lancer Evo VI +2,812 (2. Open+2000)
3. Aleksander Michałowski - Mitsubishi Lancer Evo HKS 3,583 (3. Open+2000)
4. Waldemar Kluza - Mitsubishi Lancer Evo IX +4,702 (4. Open+2000)
5. Paweł Dytko - Mitsubishi Lancer Evo X +5,610 (5. Open+2000)
6. Grzegorz Duda - Mitsubishi Lancer Evo VIII +8,051 (1. A+2000)
7. Tomasz Mikołajczyk - Mitsubishi Lancer Ultraleggera +8,068 (6. Open+2000)
8. Grzegorz Dul - Mitsubishi Lancer Evo VIII +8,327 (1. N+2000)
9. Andrzej Papamichalis - Mitsubishi Lancer Evo VIII +11,894 (2. A+2000)
10. Michał Sowa - Mitsubishi Lancer Evo IX +14,542 (2. N+2000)
KLASYFIKACJA GENERALNA GSMP 2010
1. Stec 180, 2. Kluza 108, 3. Dytko 74, 4. Duda 70, 5. Badora 65, 6. Michałowski 64, 7. M. Bełtowski 62, Dul 62, 9. Kois 35, 10. Grzesiński 25.