Paweł Dytko - Po czterech latach przerwy ponownie jesteśmy na słowackich Banovcach. Ostatni raz startowałem tutaj w 2006-tym roku Lancerem Evo VI i ten start wspominam bardzo dobrze. Udało mi się wtedy wygrać polską klasyfikację, ostro „cieliśmy się” też ze Słowakami. Jeśli chodzi o samochód to cały czas pracujemy nad rozwojem naszego Evo X i staramy się jak najbardziej przerobić go z wersji rajdowej na wyścigową. W ostatnim czasie poczyniliśmy sporo modyfikacji, włącznie z nową elektroniką Pectel, zestrojoną w firmie 4Turbo. Dzięki temu udało nam się przekroczyć barierę 450-ciu koni – co napawa optymizmem i mam nadzieję, że być może uda mi się na tej trudnej, krętej, technicznej i nieco wolniejszej trasie powalczyć o zwycięstwo. Wiem jednak, że koledzy w 600-set konnych potworach tanio skóry nie sprzedadzą jednak sobota zapowiada się raczej deszczowo a dzięki temu moje szanse rosną. Mój start wspierają – Miasto Nysa, Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego i firma TANK.
Arek Siewierski - Trasa jest bardzo fajna. Dawno nie ścigalismy się na odciku, który ma tyle zakrętów i trzeba je wszystkie spamietać. Lepiej żeby nie padało bo wtedy bedzie wyrównana walka, no i nie będziemy musieli wszyscy razem z kibicami moknąć podczas zawodów. Jechałem trasę z Uhrovca do Jankov Vrsok w 2009 roku i byłem bardzo zadowolony z tego wyścigu i rywalizacji jaka sie tu odbyła. Tak naprawdę wszystko się okaże w niedzielę o godzinie 18 podczas rozdania nagród kto zajmie jakie pozycje. Chcę powalczyć o tytuł Mistrza Polski w swojej klasie więc muszę naprawde dobrze wypaść podczas kolejnych i tych zawodów. Po pierwsze podczas podjazdów treningowych muszę przypomnieć sobie trasę. Niestety na Słowacji nie mamy podjazdu zapoznawczego, który zawsze daje pewne możliwości. Czekam na gorący doping podczas przejazdów pięknego bisłaego, historycznego Forda Escorta.
Marcin Gładysz - W piątek wybieramy się po raz kolejny na rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Zabieram ze sobą na te wspaniałe zawody rozgrywane na Słowacji Seata Leona Supercopę. Tym razem wspólnie z Mistrzostwami Polski rozegrane zostaną Mistrzostwa Słowacji oraz puchar FIA-CEZ Trophy, czyli Mistrzostwa Europy Strefy Centralnej. Lista zgłoszeń jest rekordowa w tym sezonie ze 120 nazwiskami. To imponujący wynik i na pewno przyczyni się do wzbogacenia zawodów. Mamy i samochody historyczne, szybkie ośki, potwory o mocach ponad 500 koni, a także bolidy formuły F3000. Trasa jest dla mnie nowością, ale mam stały kontakt z Martinem Koisem, który podesłał mi kilka onboardów i udziela wskazówek dotyczących specyfikacji odcinka na górę Jankov Vrsok. Banovce to techniczna szybka trasa z wolnymi partiami i mocnymi wzniesieniami. Na pewno będę chciał powalczyć w międzynarodowym towarzystwie Słowaków, Czechów, Węgrów i Austriaków, którzy z pewnością są mocnymi kierowcami. Na zawody wybieram się z młodą ekipą mechaników i wierzę, że zapewnią mi profesjonalną obsługę. Zabieram ze sobą moją córkę, która bardzo polubiła sport samochodowy. Jeśli pogoda się utrzyma to będziemy mieli słoneczne rundy. Chciałbym podziękować wszystkim sponsorom, którzy wspierają starty VW Racing Polska. Liczę na gorący doping mojego taty oraz brata Adama, może wybiorą się na te zawody, żeby wspierać mnie w międzynarodowej walce na górskiej trasie. Zapraszam kibiców na Jankov Vrsok. To będą jedne z najciekawszych zawodów jakie do tej pory jechałem i wasz doping na pewno się przyda.
Grzegorz Dul:Trasa na Jankov Vrsok to bardzo specyficzne miejsce, taka w pewnym sensie świątynia wyścigów górskich. Droga prowadzi do pomnika pamięci słowackich partyzantów z czasów II wojny światowej i na co dzień nie jest używana w ruchu lokalnym, po prostu kończy się na szczycie. Asfalt dawno nie był odnawiany i jest wypłukany przez deszcz, więc kiedy jest wilgotno robi się bardzo ślisko a że po obu stronach drogi są kamienne krawężniki trasa nie wybacza błędów.
Sezon układa się dla mnie bardzo dobrze i licze że Banovce nie przerwą tej passy. Trasa daje mocniejszym autom klasy Open mniejszą przewagę, i licze że oprócz dobrego wyniku w grupie N szybką i dokładną jazdą uda mi się zająć wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej GSMP.
Dodatkową atrakcją zawodów będzie okazja zmierzenia się z czołowymi zawodnikami słowackimi, w tym z Peterem Jureną, Mistrzem Europy w grupie N sprzed kilku lat. Frekwencja w klasie N+2000 będzie w spora i liczę na dobrą walkę i spore emocje.
Pozostaje jedynie zaprosić do kibicowania i podziękować sponsorowi naszego zespołu, firmie Autopart z Mielca
Monika Luberadzka: Dawno już myślałam żeby pojechać w czymś więcej niż tylko wyścigi płaskie – mówi Monika – Kuszą mnie rajdy, ale wiadomo, że to bardzo droga zabawa. Mariusz Stec, który zajmuje się obsługiwaniem mojego samochodu, ale jednocześnie jest też moim przyjacielem w sporcie samochodowym, namawiał mnie od jakiegoś czasu żebym pościgała się pod górę. Mając w nim oparcie, zdecydowałam się wystartować w Banovcach. Wiem, że to najbardziej obłożona pod względem konkurencji impreza, ale to tylko dobrze – będę miała okazję sprawdzić się z najlepszymi i porównać własne umiejętności. Jestem ogromnie podekscytowana i wprost nie mogę się doczekać kiedy zobaczę zielone światło! To będzie na pewno rewelacyjne doświadczenie. Nie bez znaczenia jest oczywiście fakt spędzenia kolejnych kilometrów za kierownicą. Tym bardziej, że będzie to świetnie wykorzystana przerwa, którą mamy teraz między wyścigami. Nie potrafię myśleć czego oczekuję pod względem wyniku. Chyba wciąż najważniejsze to mieć frajdę z jazdy i zbierać doświadczenia, a reszta sama przyjdzie. To co na pewno chcę, to być tak samo szczęśliwa po wyścigu, jak jestem w tej chwili. A nie byłoby to możliwe bez wsparcia mojego Taty, firmy Bre Leasing, Keratronik, Forch i Stec Motorsport za co im ogromnie dziękuję.
Wszystkich moich przyjaciół, kibiców i bliskich zapraszam do śledzenia wyników online i mocnego ściskania kciuków.
Marcin Bełtowski
Jechałem ten wyścig w ubiegłym roku mając dużo słabsze auto. Teraz przy dobrym przygotowaniu zarówno fizycznym jak i sprzętowym jestem w stanie podjąć walkę o czołowe lokaty. To jak szybko mogę jeździć pokazałem w Limanowej wygrywając drugi dzień zmagań z Mariuszem Stecem o ponad 2 sekundy, zaliczając tym samym rekord trasy. Wspaniałe prowadzenie się mojego potwora daje mi mnóstwo satysfakcji z jazdy. Liczę na wysokie miejsce w generalce choć wiem, że konkurencja nie śpi i będzie mocno cisnąć do przodu i wałczyć o każdą tysięczną sekundy. Trasa nie jest zbyt długa bo ma tylko 3700m, ale całość rekompensuje nam jej specyfika. Jest szybka, techniczna, jednym słowem perfekcyjna. Ściganie się w Banovcach sprawia mi wiele przyjemności. Chciałbym żeby pogoda się utrzymała i nie zaskakiwała nas swoimi kaprysami. Jeśli wszystko się dobrze ułoży to mam nadzieję na miejsce na podium. Chciałem podziękować naszym partnerom, którzy wspierają nasze starty: firmie EKOstandard, Franco Ferruzi i Volkswagen Audi Subaru Bełtowski. Zapraszamy na stronę www.beltowski.pl, gdzie znajdziecie zdjęcia z wyścigów oraz najnowsze filmy ekipy z pod znaku Subaru. Już teraz zapraszam kibiców na wyścigowe emocje na Słowacji.
Wojciech Bełtowski
Ten weekend spędzimy na wyścigach górskich tym razem za granicą na Słowacji. Trasa wyścigu w Banovcach jest bardzo ciekawa i malownicza. Miałem okazję startować na Jankov Vrsok rok temu, a kiedyś nawet formułą, co sprawiło mi wtedy dużo frajdy i myślę, że najbliższy weekend będzie równie ciekawy. Nastawienie w zespole typowo bojowe, chcemy powtórzyć nasze wyniki z Limanowej, ale zobaczymy co z tego wyjdzie bo oprócz rywalizacji w Mistrzostwach Polski będziemy ścigać się z zawodnikami ze Słowacji oraz Europy, ponieważ zawody zaliczane są do Mistrzostw Europy Strefy Centralnej FIA-CEZ Trophy. To będzie dobry sprawdzian dla nas i zagranicznych kolegów. Oczywiście życzę wszystkim jak najlepiej i niech wygra najszybszy. Ważne żeby pogoda się utrzymała. Optymalnie najlepsza pogoda to około 20 paru stopni i brak deszczu. To pomoże stworzyć świetną atmosferę, kibicom w oglądaniu, a nam zawodnikom w ściganiu się po suchym.
Zapraszam na nasz portal internetowy www.beltowski.pl, gdzie umieszczamy aktualne zdjęcia i filmy oraz najnowsze informacje o naszym zespole. Partnerami zespołu, którzy wspierają nasze starty są firmy EKO Standard, Franco Ferruzi i Volkswagen Audi Subaru Bełtowski.
Bogdan Bożyk
Przygotowania do wyścigu na Słowacji idą pełną parą. Mam nadzieję, że uda się zdążyć ze wszystkim na czas, ale wiadomo zawsze jakieś pasztety wychodzą niespodziewanie. Moje zadanie na najbliższy weekend to jechać jak najlepiej, wjeździć się w trasę. Jest spora konkurencja więc i przyjemność z rywalizacji będzie ogromna. Podoba mi się ten wyścig zbrojeń bo nadaje specjalnego smaczku i otoczki całemu przedsięwzięciu jakim są wyścigi górskie. Rok temu miałem okazję ścigać się na trasie Jankov Vrsok za kierownicą VW Polo. Zdobyłem nawet 1 miejsce w tej klasie samochodów. Teraz za kierownicą Subaru Imprezy chcę jeszcze szybciej spróbować podjechać pod 3700 m odcinek góry. Trasa jest kręta i ma dużo zakrętów, których nie sposób spamiętać. Są też problemy z przyczepnością na niektórych partiach, kiedy asfalt nie jest jeszcze dobrze nagumowany. Jedno co mogę powiedzieć to tyle, że na pewno będzie dobra zabawa i uśmiech na ustach od początku do końca zawodów. Patronami naszego zespołu są firmy EKOstandard, Franco Feruzzi i Volkswagen Audi Subaru Bełtowski, którym dziękuję za zaangażowanie w nasz wyścigowy projekt. Zapraszam wszystkich na stronę internetową www.beltowski.pl, gdzie znajdziecie zdjęcia, filmy i nasze komunikaty prasowe. Do zobaczenia na trasie wyścigu.
Andrzej Lipski
Dla mnie Banovce to jedna z ładniejszych i najlepszych tras na jakich miałem okazje wystartować. Wizyta na Słowacji w 2009 roku dała mi dużo satysfakcji z jazdy. Jest tam i atmosfera, która jest wyjątkowa i ludzie, którzy potrafią wspaniale przygotować całe zawody. Czołówka Mistrzostw Polski rywalizuje ze sobą na tysięczne sekund, a ja startuję w tych zawodach dla przyjemności. Jeśli uda się zająć jakieś miejsce to będę bardzo szczęśliwy, jeśli nie to i tak będę zadowolony, że mogłem brać udział w tak prestiżowych zawodach zaliczanych do Mistrzostw Europy. Nasz zespół Bełtowski Motorsport radzi sobie całkiem nieźle i liczę, że Marcin w bardzo szybkim samochodzie dowiezie dobre miejsce. Życzę powodzenia Wojtkowi Bełtowskiemu i Bogdanowi Bożykowi, bo mają sporą obsadę w swoich grupach.
Zapraszamy wszystkich kibiców na trasę słowackiego wyścigu górskiego Summit Finance Race Jankov Vrsok 2010. Mamy nadzieję, że pojawicie się w Banovcach nad Bebravou i będziecie gorąco dopingować wszystkich polskich kierowców. Podjazdy treningowe rozpoczynają się w sobotę jak i w niedzielę o godzinie 8.00, a wyścigi obu rund GSMP rozpoczną się o godzinie 13.
Mirek Pryga - Przed nami wyścig na Słowacji. Jest to kolejna bardzo fajna trasa w kalendarzu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Do tego lista zgłoszeń zawierająca 118 nazwisk, naprawdę daje możliwość wykazania się. Klimat na tym wyścigu jest wyjątkowy ze względu na to, że większość zawodników śpi w jednym miejscu co pozwala na wieczorne rozmowy przy herbacie i grillu. Jeśli chodzi o moje nastawienie na ten wyścig to jak zwykle jest bojowe, zresztą gdyby było inne to po co się ścigać? Auto jest już gotowe do startu po ostatniej przygodzie, koła mają nam dojechać na miejsce w piątek więc pozostaje tylko szybka jazda do góry pod hotel. Mam nadzieję, że kibice poniosą nas swoim dopingiem i wywieziemy ze Słowacji dużo cennych punktów.
Aleksander Michałowski – oczekiwanie na Banovce
Mieliśmy nie jechać na zawody do Banovców, po tym jak wybuchł nam silnik podczas ostatnich rund w Limanowej. Bardzo ciężko było dostać oryginalne części, tak aby odbudowa jednostki napędowej poszła sprawnie i nie zmieniła pierwotnych ustawień. Jednak cały zespół spiął się i można powiedzieć, że prawie wszystko gotowe. Moja chęć zaliczenia całego sezonu przeważyła i Różowa Pantera czeka na dotarcie. Silnik jest dokładnie w tej samej specyfikacji więc, konkurencja musi o mnie pamiętać. Mamy aczkolwiek małą chwilę niepewności przed odpaleniem auta ale jestem dobrej myśli i sądzę, że radość z jazdy w Banovcach wynagrodzi mi wszystkie niedogodności losu. Teraz muszę unikać błędów popełnionych w Limanowej i w przyszłości. Banovce są bardzo fajną trasą, idealną pod mój samochód. Jest i szybko i ciasno i mocno pod górę.
Dziękuję całej ekipie Palonka rally, która pracowała nad odbudową silnika oraz moim sponsorom firmie Sonax, za wsparcie moich startów w sezonie 2010. Patronat nad moimi startami sprawuje portal www.wyscigigorskie.pl, na którym znajdziecie filmy z moich występów w GSMP 2010.
Za nami już 8 rund Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Po ostatnich dwóch wygranych rundach w Limanowej zespół Tarnów Racing Team wyszedł na prowadzenie zajmując I miejsce w klasyfikacji zespołów sponsorskich.
Wszystko wskazuje na to, że walka o tytuł mistrza Polski i utrzymanie dotychczasowej pozycji będzie równie ekscytująca jak do tej pory. Zawodnicy dzielnie walczyli aby zdobyć tak wysokie miejsce. Każdy z zawodników walczy równocześnie o tytuł Mistrza Polski w swojej klasie.
W klasyfikacji indywidualnej najwięcej bo 39 punktów zdobył Piotr Oleksyk startujący Renault Clio w klasie HS/Z – 2000. Jednocześnie posiada największe szanse na zdobycie tytułu Mistrza Polski w swojej klasie ze znaczną przewagą 22 punktów nad kolejnym rywalem.
Niedoścignionym liderem HS-750 czyli polskich fiatów 126p jest Waldemar Janecki z sumą punktów 19. Z pewnością będzie walczył o utrzymanie dotychczasowej pozycji i zdobycie tytułu Mistrza Polski.
Równie wysoko klasyfikuje się Radosław Pogan (Renault Clio Sport) zajmując 2 miejsce w klasie A – 2000 z sumą punktów 34. Przy czym warto zaznaczyć, że tylko dwa punkty dzielą go do prowadzącego w klasie a jak wiadomo łatwo nie odpuści.
3 miejsce w klasie HS/J – 2000 należy do Adama Garbacza (Vw Golf) z 15 punktami. Walka z pewnością będzie zacięta, jednak w grę wchodzą już tylko tytuły wicemistrzowskie.
W grupie HS/J – 2500 bardzo dobre drugie miejsce zajmuje Marcin Kózka, tegoroczny debiutant GSMP.
Ze względu na wypadek jaki miał miejsce w Sopocie, Krzysztof Steinhof (Citroen Saxo) nie miał szansy by poprawić swój wynik w Limanowej. Obecnie zajmuje 4 miejsce w klasie A – 1600 z sumą punktów 24.
Barwy zespołu reprezentuje także Konrad Kras startujący Fiatem Seicento, który zajmuje 1 miejsce w klasie A-1150
Podczas najbliższej rundy zawodnicy zapowiadają walkę o utrzymanie dotychczasowych lub poprawę pozycji w klasyfikacji GSMP.
Roman Baran – podjąć walkę
Jedziemy do Banovców podjąć walkę z naszymi południowymi kolegami. To bardzo fajnie, że w sezonie mamy dwie okazje do sprawdzenia naszych umiejętności z innymi kierowcami, z którymi de facto nie ścigamy się na co dzień. Jak co roku będzie na pewno bardzo ciekawie i kto wygra okaże się dopiero w niedzielę. Jest dobra obsada, sporo samochodów przednionapędowych. 120 zgłoszonych zawodników to istny rekord Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, a do tego ponad połowa to zawodnicy z Polski co bardzo cieszy. Zawody jak zawsze na Słowacji w Banovcach stoją na najwyższym europejskim poziomie. Bardzo fajna trasa, super organizacja no i klimat i kibice dają kopa do jazdy. Chciałem zaprosić wszystkich kibiców na trasę Jankov Vrsok już w najbliższy weekend. Moje starty wspierają: Szik – części samochdoowe, Grupa Handlopex, Matador, opona.pl, Bendiks Rzeszów, Korporacja VIP – producent okien i drzwi, Carrera sport, NPT Kopacz, B3Studio, firmie Placard. Dziękuję moim patronom medialnym gazecie Nowiny – gazeta codzienna, Radiu Via 103,8 i portalowi www.wyscigigorskie.pl, który dba o całą oprawę medialną moich startów. Do zobaczenia na Słowacji.
Wakacje na półmetku, a dla kierowców ścigających się w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski sezon wkracza w decydującą fazę. W najbliższy weekend areną zmagań naszych kierowców będą gościnne Banovce.